Sztuka wywierania wpływu i rola autoprezentacji w świecie biznesu

Witajcie!

Wakacje dobiegły końca, a my rozpoczęłyśmy wrzesień pracowicie. Tym razem odwiedziłyśmy stolicę. Mamy nadzieję, że i Wy ruszyliście z masą energii i nowych pomysłów. Niedawno poprowadziłyśmy w naszym trenerskim duecie szkolenie z tematyki manipulacji i perswazji oraz autoprezentacjiw biznesie dla zespołu niesamowitych, młodych i ambitnych osób z SSC Heroes Poland.

Czym jest wywieranie wpływu?  Czy może tym samym co manipulacja? Jak zdefiniować przy pomocy tych dwóch pojęć perswazję? Czy mają one tylko negatywny wydźwięk i kojarzą się z czymś nieetycznym? Czy te trzy definicje coś łączy?

 

Łączy i to wiele, a mianowicie cel, nie zagłębiając się w definicje tych pojęć – między którymi granica jest bardzo cienka, a różnice są delikatne – przybliżymy Wam, czym ten cel jest. To przede wszystkim nakłonieniem danej osoby do zmiany zachowania, myślenia na taki, by był zgodny z oczekiwaniami nadawcy. Jako istoty społeczne wciąż funkcjonujemy wśród innych osób, które w bardziej lub mniej świadomy sposób wywierają na nas wpływ. Ba! Nawet my sami często wywieramy wpływ na innych, służąc jako przykład, czy wzór do naśladowania. Co ciekawe bardzo perswazyjnymi osobami są terapeuci, trudno w to uwierzyć prawda? Zwłaszcza jeśli manipulacja i perswazja miała dla nas tylko negatywny wydźwięk. Terapeuci nakłaniają pacjenta do zmiany myślenia, perspektywy patrzenia i postrzegania zarówno siebie, jak i otaczającego świata.  Często podejmujemy decyzje pochopnie, wręcz automatycznie za sprawą kolorowych reklam telewizyjnych lub internetowych. Warto się zatrzymać i zastanowić, co w nich przeważa – racjonalność zakupu czy emocje. O tych kolorowych reklamowych sztuczkach sporo powiedziałyśmy na szkoleniu. A wiele ciekawych przykładów znajdziecie w książce Roberta Cialdiniego “Techniki wywierania wpływu społecznego”- autor pokazuje je w ciekawy i obrazowy sposób. Warto wiedzieć, czy autorytet na pewno nim jest, a może tylko występującym aktorem w fartuchu znanej pasty. 😀

Każdego dnia wykonujemy różnego rodzaje gesty, podajemy komuś dłoń lub ktoś ją wyciąga do nas. Zastanawialiście się kiedyś, jakie to ma znaczenie? Czy zwracaliście uwagę na przyjmowaną postawę ciała? A jeśli ktoś podał Wam dłoń, to czy uścisk był przyjemny, czy wolelibyście o tym zapomnieć? To jakie gesty stosujemy świadczy o nastawieniu i może zdradzać intencje. I właśnie dlatego w drugiej części naszego szkolenia skupiłyśmy się na roli wizerunku w pracy. Wspólnie z grupą omówiłyśmy znaczenie stosowanych gestów, przećwiczyłyśmy sposób witania się, a także udzieliliśmy grupie kilka ciekawych wskazówek dotyczących pozycji siedzenia na spotkaniach. Oczywiście humor i energia dopisywała naszej grupie cały czas, co było widać, gdy sami próbowali ćwiczyć konkretne pozy. 🙂

Uczestnicy szkolenia mogli przekonać się, jak ważną rolę pełni dobre zaprezentowanie się. W tym celu mieli ciekawe wyzwanie do zrealizowania, które NAGRYWAŁYŚMY KAMERĄ.  Tak! Tym razem wykorzystałyśmy pracę z kamerą. I uwierzcie nam, spełniła ona nasze oczekiwania i wywarła niemałe wrażenie na uczestnikach szkolenia. 🙂

Jeżeli martwicie się, jak wypadniecie na wystąpieniach, na rozmowach rekrutacyjnych czy spotkaniach biznesowych, nagrajcie się i zwróćcie uwagę na swoją postawę, wykonywane gesty i starajcie się ją udoskonalać. A kamera daje nam tę szansę i jest przydatnym źródłem informacji o nas samych!

A jak przebiegło szkolenie? Wprost fenomenalnie. 🙂 Wyszłyśmy z niego bardzo   usatysfakcjonowane. Grupa współpracowała, dzieliła się z nami uwagami i zadawała ciekawe pytania. Aż miło było pracować w tak wspaniałej atmosferze.

Po tym szkoleniu, zrodziła się w głowie jeszcze jedna refleksja, którą chciałybyśmy się z Wam podzielić. W pracy trenera ważne jest, aby znaleźć swoją specjalizację, tematykę w której czuje się najlepiej i skupić się na jej rozwijaniu. A przede wszystkim robić to, w czym czujemy się naprawdę mocni. I to szkolenie było dla nas tym przełomem. Po roku działalności, szukaniu tej naszej właściwej ścieżki, chcemy skupić się na autoprezentacji, samoocenie oraz budowaniu zespołu. I to jest nasz CEL – cel przez wielkie C na najbliższy czas, który będziemy skrupulatnie wdrażać w naszą pracę. Trzymajcie kciuki! Jesteśmy tak podekscytowane i już w tej chwili mamy głowy pełne pomysłów. 😀

A jak Wam podoba się nasz kierunek ROZWOJU? Czekamy na Wasze opinie!

 

Z rozwojowymi pozdrowieniami,

Patrycja i Anastazja 🙂